OPĘTANA DEMONICZNIE. OSTRZEGA. EGZORCYZMY.
- blog4u.pl|
OPĘTANA DEMONICZNIE. OSTRZEGA. EGZORCYZMY. |
|
WIECZORNA ADORACJA UWOLNIENIA, O ZDJĘCIE PRZEKLEŃSTWA, ULECZENIA ZE ZRANIEŃ WEWNĘTRZNYCH I CHORÓB FIZYCZNYCH !!!! Część V.Potrzebuję ich, abym mogła świadczyć o Tobie przed światem. Tylko dzięki Twej mocy, moje życie - kierowane przez swego Ducha – może przynieść owoce. Przyjdź, Duchu Święty. Przyjdź, Duchu Święty. Pragnę tego wszystkiego, udziel mi tych darów przenikniętych Twoim największym darem: z nich zaś największa jest miłość”. Ogrzej moje serce, napełnij mnie, posługuj się mną według swojej woli. Daj mi sposobność Użycia Twych darów, by objawiła się Twoja miłość i miłosierdzie. Umacniaj mnie, Panie. Niech nie ograniczam Twych darów przez przyjęcie jedynie tego, co sama potrafię pojąć i zrozumieć, Duchu Święty, uczyń mnie bardziej podatną na Twe działanie. Działaj we mnie z mocą. Chcę, aby wypełniło się wszystko, co Bóg zamierzył odnośnie mojego życia. Potrzebuje Ciebie, potężny Duchu Boży, aby cel ten mógł się wypełnić. Przyjdź, Duchu Święty. Przyjdź. Kiedy płyniesz przeze mnie, abym służył innym, wiem, że przepływasz przeze mnie także po to, aby uzdrowić moje życie. Dziękuję Ci, że swą miłością wypełniasz najtajniejsze wnętrze mojego bytu. Dziękuje Ci, że obmywasz i oczyszczasz wszelkie rany i blizny przeszłości, które wciąż jeszcze panują nad moimi myślami i ograniczają moją fizyczną i uczuciową wolność. Dziękuję Ci, że wprowadzasz światło w moje cienie i przynosisz ciepło tam, gdzie w mej duszy panuje chłód. Duchu Święty, Duchu Współczucia, dziękuję Ci, że przychodzisz, aby otrzeć moje nie wypłakane do końca łzy, mój smutek, ból utraty bliskich mi ludzi, moje urazy, leki, rany uczuciowe, tak bolesne, że „pala mnie do żywego”. Duchu Mądrości, dziękuję Ci, że schodzisz do korzeni wszystkich moich pomyłek i błędów. Duchu Łagodności, dziękuję Ci, że prowadzisz mnie przez wczesne lata mego życia i razem ze mną spoglądasz w przeszłość. Dziękuję Ci, że mi przypominasz, iż miłość Jezusa była tam zawsze ze mną, wypełniając przepaść miedzy miłością, której potrzebowałem, a miłością, którą otrzymałam. (Podziękuj Duchowi Świętemu za ukazanie Ci Twojego życia i przywołanie w pamięci wszystkich bolesnych wspomnień, które wymagają uzdrowienia. Kiedy ukazują się one przed Twoimi oczami, mów po prostu: „Duchu Święty, oddaje Ci to wydarzenie, abyś je uzdrowił. Dziękuję Ci, że potrafisz wyprowadzać dobro ze zła . Chwała Ci, Jezu”. Niech twe uwolnienie się od tych uczuć, będzie sposobnością do pełniejszego wylania Ducha Świętego.)Dziękuję Ci, Duchu Święty, za Twa obecność we mnie, za to, że przepływasz we mnie i przeze mnie. Dziękuję Ci, że jesteś moim przyjacielem, nauczycielem, pocieszycielem, doradcą, orędownikiem i dawcą szczególnych darów. Przede wszystkim zaś dziękuję Ci za (Trwaj dalej w spontanicznym dziękczynieniu.)Zamknij oczy i śpiewaj: „Przybądź, Duchu Święty”, albo „Duchu żyjącego Boga” lub jakakolwiek inna pieśń przyzywająca przyjście Ducha Świętego. Amen. O Stworzycielu, Duchu Święty, przyjdź, ja bardzo pragnę. Niebieską łaskę zesłać racz, Tyś namaszczeniem naszych dusz, zdrój żywy, miłość, ognia żar. O Stworzycielu, Duchu Święty, przyjdź, ja bardzo pragnę. Światłem rozjaśnij, moją myśl, w serce nam miłość świętą wlej i wątłą słabość naszych ciał, pokrzep stałością mocy Twej. O Stworzycielu, Duchu Święty, przyjdź, ja bardzo pragnę. Nieprzyjaciela odpędź w dal i Twym pokojem obdarz wraz, niech w drodze za przewodem Twym, miniemy zło, co kusi nas. O Stworzycielu, Duchu Święty, przyjdź, ja bardzo pragnę. Niech Bogu Ojcu chwała brzmi, Synowi, który Zmartwychwstał i temu co pociesza nas. Hołd wieczystych płynie chwał. O wszechmocności Boga Ojca, wesprzyj ułomność moją i wyrwij mnie z przepaści nędzy! Ojcze Nasz…(1x), Zdrowaś Maryjo…(1x), Chwała Ojcu..(1x). Umiłowany Ojcze, oddaje się dziś Tobie całym sercem i duszą. Wejdź, proszę, do mego serca i zamieszkaj w nim. Mówię Ci dzisiaj moje „tak”. Otwieram przed Tobą wszystkie zakamarki mojego serca i mówię: „Wejdź Panie”. Jezu, Ty jesteś Panem mojego życia, Wierzę w Ciebie i przyjmuję Cię jako mego Pana i Zbawiciela. Nic nie kryje przed Tobą. Duchu Święty, pomóż mi pełniej przylgnąć do Jezusa Chrystusa. Wszystko Tobie oddaje: moje zdrowie, moja rodzinę, moje zasoby i bogactwa, prace, zdolności, więzi z ludźmi, mój czas, moje sukcesy i porażki. Rezygnuje z dysponowania nimi i Tobie je powierzam. Tobie oddaje moje przekonania o tym, jak powinno biec moje życie i to, jakich powinienem dokonywać wyborów. Tobie oddaję całą moją wolę. Oddaję Tobie obietnice, które dotrzymałam i te, których nie potrafiłam dotrzymać. Oddaję Ci moją słabość i moją siłę. Oddaję moje uczucia, moje lęki, niepewność, sferę życia seksualnego, W szczególny sposób oddaje Ci……………(Zawierz Bogu inne obszary Twego życia, zgodnie z tym, co ukazuje Ci Duch Święty.) Panie, Tobie oddaje całe moje życie, całą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, Do Ciebie należę w zdrowiu i w chorobie, w życiu i w śmierci. „Weź Panie i przyjmij całą moją wolność, wszystkie wspomnienia, mój umysł, całą moją wolę i wszystko, co posiadam. Ty dałeś mi to wszystko. Tobie, o Panie, przynoszę to z powrotem. Wszystko to do Ciebie należy. Dysponuj tym według własnej woli. Daj mi swą miłość i łaskę, a to mi wystarczy.” Światłem niech będzie mi Krzyż Święty, a nigdy wodzem smok przeklęty. Idź precz, szatanie, duchu złości, nigdy mnie nie kuś do marności. Złe to, co proponujesz mi. Sam swoją truciznę pij! Wzywam drogocenną Krew Jezusa Chrystusa i zdejmuję każdą klątwę, urok ,czary i pakt diabelski ze mnie i mojej rodziny w imię Jezusa Chrystusa i Matki Bożej (3x). Matko Boża! Rozlej na mnie, moją Rodzinę i moich wrogów, działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej. Błogosław Nam na wieki wieków. Amen Panie, przyjdź! Panie, wybaw! Panie, uzdrów! Panie, przebacz! Panie, uwolnij! Panie Jezu, Zawierzam Ci każdą sytuację cierpienia, Śmiertelnej choroby, uwikłania w grzech, Sytuację zemsty i braku przebaczenia, Sytuację zniewolenia przez złego. Pochyl się nad każdą z nich i rozwiąż więzy niewoli. Spraw, abyśmy nikomu nie byli nic dłużni .Poza wzajemną miłością. Wlej w nas miłość, która wszystko znosi, Wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję. Wlej w nas miłość, która nie zazdrości, Nie szuka swego, nie pamięta złego, Nie cieszy się z niesprawiedliwości, Lecz współ weseli się z prawdą. Wlej w nas miłość, która nigdy nie ustaje. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. Panie wejrzyj na mnie, na moje poczęcie i okres, kiedy byłam w łonie matki. Wejrzyj na każde doświadczenie, które w tym czasie było udziałem mojego życia. Wejrzyj szczególnie na te sytuacje i okoliczności mojego istnienia, które oddawały Tobie chwałę i były dziękczynieniem za dar życia i miłości. Wejrzyj także na moich rodziców i to, co przeżywali w tym czasie. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. Przyjdź w mocy uzdrowienia do tych wydarzeń, które przekreśliły Twoją miłość, piętnowały moje istnienie poczuciem niechęci i odrzucenia. Przyjdź do tych sytuacji, które przelewały złość w moje życie, kiedy byłam bezradna i zdana na wolność postępowania innych. Panie, okaż swoje miłosierdzie wobec tych sytuacji ludzkich, które pomniejszały Twoją miłość w czasie, kiedy nie mogłam świadomie, tak jak dziś oddawać Tobie chwały. Szczególnie obejmij te, które były niewykonanym wyrokiem, zagrożeniem, niechęcią, przykrą koniecznością. Ty wiesz, Panie, jak bardzo z tego powodu cierpiałam i jak dalece dało to okazję duchowi zła w jego oddziaływaniu na moje życie. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. Panie Jezu, Ty jesteś Bogiem pokoju i dlatego dziękuję Ci, że mnie wybawiłeś przez krzyż i zmartwychwstanie swoje. Wejrzyj na wszystkich, którzy wobec mnie w jakikolwiek sposób zawinili i oczekują Twojego miłosierdzia. Niech Imię Twoje będzie błogosławione także w tych, którzy życzyli mi źle i chcieli przekreślić moje życie nim się na dobre zaczęło skrzywdzili mnie bardzo i moich bliskich, ofiarowali złemu moje życie, w zamian za szczęście innych osób, przeklinali mnie i moich bliskich, co jeszcze uczynili tylko Ty wiesz Boże. Okaż im swoją miłość, spraw niech ta wina nie ciąży na nich ani w tym, ani w przyszłym życiu. Ja im wybaczam, a cierpienie, które przez ich działania do dziś muszę znosić, ofiaruję Najdroższy mój Jezu na Twoją chwałę i ku radości Niebios. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. Panie, oddaję Ci moje narodziny i pierwszy dzień mojego życia, moje trudne dzieciństwo i pierwsze relacje z innymi. Błogosławię swoje życie od dnia poczęcia, narodzin, aż po dzień dzisiejszy. Wejrzyj na te sytuacje, które były pomniejszeniem miłości ze strony moich rodziców, brata, dziadków i innych. Wejrzyj na tych, którzy byli powodem zgorszenia wobec mnie lub pociągnęli mnie ku złemu. Uzdrów moją wyobraźnię i pamięć z okresu mojego dzieciństwa. Uzdrów moje relacje z nauczycielami, kolegami i koleżankami ze szkoły i poza nią, moimi oprawcami i krzywdzicielami. Zanurzam to wszystko w Twojej przenajświętszej krwi i łzach i składam w Twoim drogocennym sercu. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. Wejrzyj, Panie, na cały okres mojego dorastania, na moje pierwsze zderzenie ze złem. Wejrzyj na sytuacje ludzkie, które spowodowały we mnie jakikolwiek rodzaj nałogu, również w dziedzinie seksualnej, w myślach, zmysłach, wyobraźni. Uwolnij mnie od krępujących więzów zła. Tak jak dokonało się zwycięstwo na drzewie krzyża, tak niech teraz dokona się ono we mnie. Panie, bądź błogosławiony, czczony i wywyższony w mocy Twojego krzyża i zmartwychwstania. O Dziewico Maryjo, przez zasługi drogocennej Krwi Twojego Bożego Syna, wstawiaj się za mną przed Ojcem niebieskim. |
|